🌬️ Jak Się Odkochać W Koledze Z Klasy

Pomocy • Autor: anusia1415 2012-01-25 20:28:39 3 odp. Tematy: kolega z klasy. Witajcie mam do was pytanie. Wczoraj na przerwie stałam sobie z koleżankami i rozmawiałam podszedł do mnie taki jeden chłopak i on do mnie z tekstem " Co się na mnie patrzysz " ja powiedziałam " Po to mam oczy " a wcale sie na

21:38 post wyedytowany przez evolution123 2017-04-09 21:41:44 21:44😉 Po pierwsze to przestań się nad sobą użalać i weź się w garść. Jest zajęta, więc czego oczekiwałeś?Po drugie, to klasycznie rzeknę tego kwiatu jest pół światu, głowa do góry. 22:01 Powieś nad łóżkiem plakat Syna Bożego, Vina Diesla i odprawiaj modły rano i wieczorem. Nóż widelec spłynie na ciebie jego łaska i już nigdy nie zaznasz strachu i cierpienia, bo rodzina zawsze będzie z 22:02 Jest pewien banalny sposób: całkowicie zerwać kontakt. Nie kontaktować się telefonicznie, nie spotykać się, nie obserwować na jakichkolwiek mediach społecznościowych i, co najważniejsze, zająć się w stu procentach jakąś NOWĄ pasję, która absolutnie cię pochłonie i pobudzi cię do życia. Najgorsze co można zrobić to wejść w stan odzywaj się do swoich przyjaciół, gadaj z nimi o swoim życiu (nie o niej, w ogóle staraj się o niej nie myśleć). Jeżeli będziesz w stanie ich przekonać, że twoje życie jest pasjonujące i niczego mu nie brakuje, to sam w to uwierzysz ;)PS: Nie słuchaj smutnej muzyki. post wyedytowany przez leem230698 2017-04-09 22:03:53 22:06 odpowiedzzanonimizowany122215136 Generał Uświadom sobie że kierują Tobą reakcje chemiczne zachodzące w mózgu, jesteś na haju jakbyś się naćpał 23:30 wez ze sie chłopie za ostre granie jakies 20 godzin na dobe , a nie za dupami się oglądaj to ci zaraz przejdzie... 09:24 Uzbieraj na własną konsolę. 11:19 odpowiedzDevilyn191 Organised Chaos Zainstaluj Tindera, wyjdź na miasto i zobacz ile pięknych kobiet istnieje. Do tego mogłoby się okazać że obiekt twoich westchnień tak naprawdę jest wredną pipą ;P i co wtedy? I przede wszystkim wylecz się z takich bzdur jak "miłość od pierwszego wejrzenia" i że "to ta jedyna". Z racjonalnego punktu widzenia takie sytuacje nie istnieją. 12:55 Kształć się, zacznij dobrze zarabiać a za 25 lat hajtnij się z jej córką 22:49 przejdzie samo , unikaj miejsc w ktorych ja widujesz zreszta do k... nedzy wiesz ile jest kobiet na swiecie ? Mylsisz ze sie cos roznia od tej , tak samo po pol roku smeca i nudza , tak samo zrzedza po roku czy dwoch .Cos sie uczepil jednej ja i kwekaj nie placz nie wzaychaj nie pisz wierszy tylko olej to .I z daleko do niej , nie laz za nia ,nie sledz i ogladaj zdjec w necie nie dowiaduj sie co u niej itd. 23:40 Kolega pyta, a co jeśli pracuje się z dziewczyną i nie masz możliwości jej unikania. Ona ma męża, a kolega żonę. Natomiast z tą koleżanką z pracy koledze się wyjątkowo dobrze gada bo są wspólne zainteresowania (książka, muzyka, film, sport) i wydaje się koledze że podoba on się też tej koleżance (takie przynajmniej odnosi wrażenie). Co tutaj zrobić ? 17:27 resztę olać! Olejem kujawskim... 18:40 A ze zajeta, to co? Akutalny chlopak abonamentu nie wykupil, jeslisz lepszy to uderzaj 18:42 odpowiedzzanonimizowany146624131 Legend Zajęta, ale Ty wolny? Jeśli tak, to w czym problem? Sumienie, że rozbijesz związek? Jeśli tak to odpowiedz sobie na pytanie, czy lepsze to, czy Twoje cierpienie i wywalanie żalów na forum komputerowym. 11:06😜 Wyobraź sobie że ona też robi kupę 11:09😊 odpowiedz3 odpowiedzi zanonimizowany119150724 Legend Facetom którzy nie widzą problemu w tym, że jakaś kobieta jest zajęta należałoby napluc w ryj i wymierzyć podstawowego lowkicka na klatę :) Serio, gnijcie. 11:13 Z czasem Ci przejdzie bo miłości tak naprawdę nie ma, to tylko wymysł Twojego 1. mój przyjaciel ma problemy w szkole, ponieważ koledzy z klasy go nie akceptują. Mein Freund hat in der Schule Probleme, weil ihn seine Klassenkameraden nicht akzeptieren. 2.wiemy, że wielu uczniów cierpi na fobię szkolną. Wir wissen, dass viele Schüler eine Schulphobie haben. 3.ona mówi, że jej syn jest leniwy.
Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź 1 2013-06-20 15:31:59 CzarnulaDDZ Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-06-10 Posty: 15 Temat: Jak się odkochać w moim chłopaku?Mam duży problem. Obecnie jestem w związku 2 lata i nie jestem w nim szczęśliwa. Mój chłopak jest dla mnie nie dobry. Zdarzyło się nawet, że jeden raz mnie pobił (pod dużym wpływem alkoholu), potrafi mnie wyzywać, że się puszczam itp. A co jest najlepsze to właśnie z nim straciłam jest kochany, ale już rzadko to się zdarza. Zamiast mnie np. przytulić to woli sobie grać na komputerze. Strasznie mnie olewa, a kiedy chce z nim porozmawiać o naszym związku to bezczelnie wychodzi i nawet nie chce ze mną jestem smutna czy płaczę z jego powodu to potrafi mi powiedzieć ,,MYŚLISZ, ŻE MNIE NA PŁACZ WEŹMIESZ?".Mieszkamy razem i z jego rodziną (matką, siostrzeńcem i siostrzenicą) od niecałego roku. Nie mam za grosza szacunku w jego domu ale staram się to przecierpieć bo go kocham. Czekamy tylko jak znajdę pracę i chcemy pójść na swoje. Chciał mi się nawet oświadczyć ale nie miał na tyle pieniędzy jak to on powiedział. Boję się, że jeśli przyjmę jego oświadczyny będzie dalej tak samo i on się nie zmieni. Nikt z moich znajomych go nie lubi, ponieważ nie ma do mnie szacunku. Wszyscy mi mówią żebym go zostawiła, że jestem głupia, że z nim jestem. Ale ja go kocham i nikogo poza nim nie mam. Boję się rozstania bo będę sama i znowu popadnę w depresję jak po pierwszym moim związku. Pragnę się w nim odkochać i zacząć nowe, spokojne i szczęśliwe życie bez jak to zrobić?Proszę, pomóżcie. 2 Odpowiedź przez SweetLady 2013-06-20 15:37:14 SweetLady Powoli się zadomawiam Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-05-21 Posty: 53 Wiek: 27 Odp: Jak się odkochać w moim chłopaku?najpierw sobie kogos znajdz a pozniej go olej... 3 Odpowiedź przez CzarnulaDDZ 2013-06-20 15:40:14 CzarnulaDDZ Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-06-10 Posty: 15 Odp: Jak się odkochać w moim chłopaku?tylko, że właśnie nie mogę, bo mieszkamy razem a ja nigdzie praktycznie nie mogę sama wyjść. Jestem strasznie kontrolowana 4 Odpowiedź przez foregiveme 2013-06-20 15:41:02 foregiveme Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-06-20 Posty: 13 Odp: Jak się odkochać w moim chłopaku?tak..to jest jedyny sposob..sama mam nie za ciekawie ..chociaz moj chlopak nigdy mnie nie uderzyl i nie obrazal w ten sposob..ale jedyny sposob to takie zebys najpierw sobie kogos znalazla zakochala sie i kopnęła go w dupe..wtedy bedzie ci latwiej :-) 5 Odpowiedź przez CzarnulaDDZ 2013-06-20 15:42:16 CzarnulaDDZ Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-06-10 Posty: 15 Odp: Jak się odkochać w moim chłopaku?nie mam jak bo nigdzie nie moge wyjsc bez niego, sprawdza mi nk, fb, telefon...jest strasznie zazdrosnynie mam nawet czasu kogos nowego zapoznac 6 Odpowiedź przez karmelowa_truskawka 2013-06-20 15:44:11 karmelowa_truskawka Szamanka Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-05-10 Posty: 299 Odp: Jak się odkochać w moim chłopaku? Po pierwsze, to wydaje mi się, że to nie miłość tylko uzależnienie, przyzwyczajenie. Co więcej, będąc z nim można doszukać się u Ciebie braku miłości do samej. Ten związek jest toksyczny i radzę Ci jak najszybciej go zakończyć. Tak jak już ktoś wiele razy radził, weź kartkę i napisz wszystko to, co zyskujesz w tym związku oraz wszystko to, co w nim tracisz. Zastanów się, co jest dla Ciebie priorytetem. Podejmij decyzję w zgodzie ze sobą. Nie masz co się bać rozstania wydaje mi się, że dzięki niemu odżyjesz. Według mnie dużo więcej zyskasz bez niego niż z nim. Trzymaj się tego, co napiszesz na kartce. Przyjaciele mogą wiele pomóc Wiadomo, w pierwszych chwilach będziesz się z tym czuć strasznie ale to przejdzie, wystarczy czas. Możesz rzucić się w wir pracy, nauki, hobby - w tedy szybciej uda Ci się zapomnieć. Pamiętaj, chcieć to móc 'You can be anything you want to beJust turn yourself into anything you think that you could ever beBe free with your tempo be free be freeSurrender your ego be free be free to yourself' 7 Odpowiedź przez foregiveme 2013-06-20 15:46:55 foregiveme Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-06-20 Posty: 13 Odp: Jak się odkochać w moim chłopaku? CzarnulaDDZ napisał/a:nie mam jak bo nigdzie nie moge wyjsc bez niego, sprawdza mi nk, fb, telefon...jest strasznie zazdrosnynie mam nawet czasu kogos nowego zapoznachmm..a on nie pracuje? moze wtedyy..alo załoz sobie jakies kontoo gdzies i tak kogos zapoznasz..swoje prawdziwe zdj wyslesz przez wiadomosc..np:na fotce ;-) 8 Odpowiedź przez CzarnulaDDZ 2013-06-20 15:52:08 CzarnulaDDZ Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-06-10 Posty: 15 Odp: Jak się odkochać w moim chłopaku?mowa była o przyjaciołach, nie mam już ich bo od wszystkich musiałam się odizolować. Nawet bym nie miała z kim iść na imprezę. Po pierwszym rozstaniu z moją pierwszą miłością popadłam w alkoholizm i narkotyki. Boję się, że to się powtórzy. Z rodziną dobrego kontaktu też nie mam. Zostałam on pracuje ale wyjść i tak nie mogę bo konfidenci z jego rodziny są więc jestem w jak bym się pomału od niego odzwyczajała to by było jak 9 Odpowiedź przez foregiveme 2013-06-20 15:55:13 foregiveme Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-06-20 Posty: 13 Odp: Jak się odkochać w moim chłopaku? CzarnulaDDZ napisał/a:mowa była o przyjaciołach, nie mam już ich bo od wszystkich musiałam się odizolować. Nawet bym nie miała z kim iść na imprezę. Po pierwszym rozstaniu z moją pierwszą miłością popadłam w alkoholizm i narkotyki. Boję się, że to się powtórzy. Z rodziną dobrego kontaktu też nie mam. Zostałam on pracuje ale wyjść i tak nie mogę bo konfidenci z jego rodziny są więc jestem w jak bym się pomału od niego odzwyczajała to by było jak kurde no nie zaciekawie.. ja tam cie rozumiem i najlepiej byloby to zakonczyc ale wiem ze bez przyjaciol trudnoo..musialabys moze np wyjechac gdzies? za granice gdzie nic by ci sie z nim nie kojarzylo..tak zeby nie wiedzial gdzie..gdzies zalatwic sobie prace i nic mu nie mowic..tak zeby cie nie znalazl:) 10 Odpowiedź przez CzarnulaDDZ 2013-06-20 15:58:00 CzarnulaDDZ Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-06-10 Posty: 15 Odp: Jak się odkochać w moim chłopaku?no wlasnie jest z tym bardzo ciezko, gdyz dopiero co w kwietniu skonczylam szkole i pisalam mature. nie mam na tyle funduszy by gdzies pobiciu powiedzialam sobie, ze nigdy do niego nie wroce ale gdy patrzylam na jego zdjecie automatycznie sie poplakalam, nie go go do szalenstwa, nie potrafie bez niego taki mam charakter, bardzo sie przywiazuje do ludzi. 11 Odpowiedź przez kenobi 2013-06-20 16:01:36 kenobi Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-03-22 Posty: 1,120 Wiek: 37, Kraków Odp: Jak się odkochać w moim chłopaku? Musisz być dziewczyno bardzo silna. Wziąć się za życie. NIe możesz żyć z tym chłopakiem. Musisz zamieszkać gdzie indziej. Nie dasz rady się odkochać, nie ma takiej możliwość -- to musi samo przejść. Lepiej kochać i przegrać, niż nie kochać nigdy. Prawdziwa miłość daje wolność. Seks bez miłości jest łatwiejszy niż miłość bez seksu. To dlatego że mnie kochasz tak wiele ode mnie chcesz? 12 Odpowiedź przez foregiveme 2013-06-20 16:04:19 foregiveme Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-06-20 Posty: 13 Odp: Jak się odkochać w moim chłopaku? CzarnulaDDZ napisał/a:no wlasnie jest z tym bardzo ciezko, gdyz dopiero co w kwietniu skonczylam szkole i pisalam mature. nie mam na tyle funduszy by gdzies pobiciu powiedzialam sobie, ze nigdy do niego nie wroce ale gdy patrzylam na jego zdjecie automatycznie sie poplakalam, nie go go do szalenstwa, nie potrafie bez niego taki mam charakter, bardzo sie przywiazuje do tez w tym roku zdawalam mature,,no ale nie masz kogos kto ci ta prace zalatwi jakos?ja juz raz mialam wyjechac i bylo wiele okazji..nawet pieniedzy chcieli na poczatek pozyczac tylko musialabys chciec...ja iwem ze to trudne bo ja tez duzo razy mowilam ze nie wroce do swojego a mimo to z nim jestem ..a dzis postawil mi warunek na ktory sie zgodzilam bo go kocham. ale widze ze ty bardzo chcesz sie uwolnic dlatego wyjazd i jeszcze raz wyjazd ! 13 Odpowiedź przez Margolinka 2013-06-20 16:05:37 Margolinka Redaktor Działu Miłość Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-02-05 Posty: 6,041 Wiek: lekko po trzydziestce ;) Odp: Jak się odkochać w moim chłopaku? Czarnula, po pierwsze znajdź pracę i zdobądź własne pieniądze. Wtedy będziesz mogła zacząć się usamodzielniać. Znajdziesz pokój do wynajęcia, czasami można trafić tak, że ktoś szuka współlokatorki, wtedy jest taniej. W pracy poznasz nowych ludzi i łatwiej będzie ci się z tego już nie jest miłość. Miłość kończy się tam, gdzie zaczyna brakować szacunku i zaufania w związku. To już jedynie przyzwyczajenie i lęk przed zmianami. Nie będziesz samotna, a jedynie sama (przez jakiś czas). Masz znajomych, którzy pomogą Ci przejść przez to. Odśwież kontakty z nimi. Zobaczysz, że gdy zobaczą że przejrzałaś na oczy, to sami zaproponują pomoc. Zrób coś ze swoim życiem, ono jest za krótkie aby marnować je na kogoś kto bije i poniża. Tak sobie wyobrażałaś swoje "szczęście"? "Mądrego widać, głupiego słychać." 14 Odpowiedź przez CzarnulaDDZ 2013-06-20 16:13:38 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2013-06-20 16:16:05) CzarnulaDDZ Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-06-10 Posty: 15 Odp: Jak się odkochać w moim chłopaku? nie chce takiego zycia. teraz pod koniec lipca jade z nim i z jego rodzina na wakacje na tydzien nad morze. po tym bede szukac pracy. chce byc w koncu szczesliwa a nie cierpiec. brzydka dziewczyna nie jestem, mam duze powodzenie u plci przeciwnej ale ja i tak nie chce nikogo wiecej niz jego. kurde, piszac wszystkie te posty ze jestem glupia ze sobie na to wszysto pewno zrozumie swoj blad po rozstaniu i kiedy ta milosc mi przejdzienikogo nie mam zeby mi zalatwilo wyjazd za granice do pracy. nie moge na nikim polegac...jestem sama i tylko na sobie moge polegac 15 Odpowiedź przez karmelowa_truskawka 2013-06-20 16:16:53 karmelowa_truskawka Szamanka Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-05-10 Posty: 299 Odp: Jak się odkochać w moim chłopaku? Czemu uważasz, że samemu nie jesteś w stanie niczego załatwić? Radzę się nad tym zastanowić. 'You can be anything you want to beJust turn yourself into anything you think that you could ever beBe free with your tempo be free be freeSurrender your ego be free be free to yourself' 16 Odpowiedź przez foregiveme 2013-06-20 16:17:16 foregiveme Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-06-20 Posty: 13 Odp: Jak się odkochać w moim chłopaku? CzarnulaDDZ napisał/a:nie chce takiego zycia. teraz pod koniec lipca jade z nim i z jego rodzina na wakacje na tydzien nad morze. po tym bede szukac pracy. chce byc w koncu szczesliwa a nie cierpiec. brzydka dziewczyna nie jestem, mam duze powodzenie u plci przeciwnej ale ja i tak nie chce nikogo wiecej niz jego. kurde, piszac wszystkie te posty ze jestem glupia ze sobie na to wszysto pewno zrozumie swoj blad po rozstaniu i kiedy ta milosc mi przejdziedokładnie ..kiedys zrozumiesz jeli to zakonczysz..a ciezko bedzie bo nie ma co ..zawsze jest ..ale jesli sie uprzesz i widzisz ze juz nie ma w nim nadziei zadnej zeby sie poprawil too wlasnie musisz sie uwolnic..i nie dziwie sie ze placzesz ale jestes z nim i takze nie jestes szczsliwa-wiec jaki bez niego bedzie gorzej?bedzie ale przez jakis czas a pozniej maz szanse byc szczesliwa i tylko sie z tego smiac musisz sie zawziac:D 17 Odpowiedź przez CzarnulaDDZ 2013-06-20 16:28:12 Ostatnio edytowany przez CzarnulaDDZ (2013-06-20 16:29:28) CzarnulaDDZ Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-06-10 Posty: 15 Odp: Jak się odkochać w moim chłopaku?bo nie mam ani prawa jazdy, ani nie znam jezyka i nie mam doswiadczenia. z tym jest bardzo ciezko 18 Odpowiedź przez Cyngli 2013-06-20 16:32:49 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2013-06-20 16:37:46) Cyngli Gość Netkobiet Odp: Jak się odkochać w moim chłopaku? SweetLady napisał/a:najpierw sobie kogos znajdz a pozniej go olej...Czyli ma dzialac na dwa fronty?Oszalalas...?Autorko, znajdz robote, zarabiaj pieniadze, odkladaj kase, znajdz mieszkanie, wynajmij i odejdz od dupka. Tyle!Absolutnie nie pchaj sie w nowe zwiazki tylko dlatego, ze boisz sie "nikogo nie miec".Napisalas: juz taki mam charakter, bardzo sie przywiazuje do ludzi. - sorry, jak Cie raz tak pobije, ze wyladujesz na intensywnej terapii ze wstrzasem mozgu, to sie odzwyczaisz. 19 Odpowiedź przez CzarnulaDDZ 2013-06-20 17:09:59 CzarnulaDDZ Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-06-10 Posty: 15 Odp: Jak się odkochać w moim chłopaku?hehe boks trenuje wiec bedzie ciezko z pobiciem ale taki wpierdziel motywujacy by mi sie prace, bede starala znalezc sobie mieszkanie i z 20 Odpowiedź przez nikita21 2013-06-20 18:07:03 nikita21 O krok od uzależnienia Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-05-13 Posty: 69 Wiek: 21 Odp: Jak się odkochać w moim chłopaku? Skoro teraz nie jestes szczesliwa w tym zwiazku to z czasem bd jeszcze gorzej , a po co sie meeczyc skoro mozna byc szczesliwym z kims innym , jestes młoda wiec całe zycie przed Tb i nie warto je marnowac na kogos takiego Bo kochasz , a co Ci z tej miłosci ? uderzł cie a to jest nie wybaczalne , a poza tym Cie nie szanuje a bez tego sie nie obejdzie . znajdz sb prace , wyprowadz sie no i przedewszystkim zakoncz ten chory zwiazek , bedzie ciezko z poczatku ale z czasem zobaczysz ze to najlepsze co mogłas zrobic . Ciezko sie uwolnic z takiego zwiazku ale sie da jesteśmy tylko ludźmi - zwykłymi szarymi istotami, które kochają, nienawidzą i czują - i właśnie to nas zabija - uczucia . 21 Odpowiedź przez MalaMix 2013-06-20 20:37:26 MalaMix Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-04-05 Posty: 10 Odp: Jak się odkochać w moim chłopaku? Ehh..nie jest to niestety takie proste 22 Odpowiedź przez ogień 2013-06-20 22:07:28 ogień Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-09-10 Posty: 808 Wiek: 28 Odp: Jak się odkochać w moim chłopaku?Ty nie jesteś głupia, właśnie przejrzałaś na oczy i rozsądnie spojrzałaś na przyszłość w tym określonym miejscu u boku popaprańca. głupia byś była gdybyś pragnęła z nim być. do dzieła. a i zgadzam się, że jak odezwiesz się do starych znajomych i wytłumaczysz im co do Ciebie dotarło i co zamierzasz znajdzie się ktoś kto będzie Ci pomagał i wspierał. 23 Odpowiedź przez BabaOsiadła 2013-06-20 22:29:59 BabaOsiadła 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-09-14 Posty: 5,676 Odp: Jak się odkochać w moim chłopaku? CzarnulaDDZ napisał/a:hehe boks trenuje wiec bedzie ciezko z pobiciem Słucham? Przecież pisałaś, że Cię pobił, a teraz nagle, że ciężko mu będzie... Nie kumam. 24 Odpowiedź przez Róża 27 2013-06-20 23:13:05 Róża 27 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-05-01 Posty: 571 Odp: Jak się odkochać w moim chłopaku? Ty kochasz chłopaka który cię bije i wyzywa? Dobrze pomyśl... Mi się wydaje, że tego typu wyskoków z jego strony będzie coraz więcej. On cię traktuje jak śmiecia. Ocknij się. Wyżywa się na tobie bo wie że nie masz nikogo prócz niego. Udowodnij mu że jest inaczej. Pokaż, że siebie szanujesz i odejdź od niego ale najpierw znajdź pracę... "Kiedy wierzysz w siebie, nie starasz się przekonać innych. Kiedy jesteś zadowolony z siebie, nie potrzebujesz aprobaty pozostałych." Lao Tze 25 Odpowiedź przez CzarnulaDDZ 2013-06-25 22:35:23 CzarnulaDDZ Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-06-10 Posty: 15 Odp: Jak się odkochać w moim chłopaku? BabaOsiadła napisał/a:CzarnulaDDZ napisał/a:hehe boks trenuje wiec bedzie ciezko z pobiciem Słucham? Przecież pisałaś, że Cię pobił, a teraz nagle, że ciężko mu będzie... Nie też trenuje boks ale ja to pisałam w formie żartów do pewnego tekstumacie sluszna racje, musze wziac sie w garsc bo bedzie wasze wszystkie slowa w sercu i dziekuje za wsparcie Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Nauczycielka zaczęła rozdawać prezenty. Cieszyły się z tego wszystkie dzieci za wyjątkiem Damiana. Wszyscy uczniowie – oprócz tego jednego – otrzymali upominki. Koledzy z klasy otworzyli paczki i zaczęli jeść słodycze, które w nich były, a Damian obserwował to wszystko ze smutkiem w oczach.
Odpowiedzi blocked odpowiedział(a) o 17:44 znajdz inny obiekt westchnien:D blocked odpowiedział(a) o 23:46 twoje przyjaciółki mogą ci bardo pomóc.;)Wystarczy, że zaprosisz je do siebie, włączysz dobrąmuzykę, przekąski, może jakieś karaoke i możecie się bawić na całego. Działa w 100%! Ale nie rozmawiaj z nimio chłopakach, poproś je, żeby w ogóle nie zaczynały tego tematu.:PPgdy masz wolny czas możesz iść na spacer..z dobrą kumpelką..;)Albo zakupy..;DD Możesz nawet wykupić całą galerię :) hehe. Zakupy z przyjaciółką są dobrym sposobem. Przestaniesz myśleć wśród tych cudeniek o chłopaku przez którego cierpisz.;] być też jakaś sesja zdjęciowa.;P Zaciągnij kumpelkę, złap za aparat i idźcie gdzieś daleko porobić sobie zdjęcia. ;DRóbcie śmieszne, dziwne miny, potem przy przeglądaniu będzieciemiały taki ubaw że zapomnisz o nim.;)Fajnie też jest sobie pojeździć na rowerku, rolkach i spędzić jakoś aktywnie czas. Na basenie, pobiegać, zmęczyć się :-)acha..nie śiedz sama w pokoju, nie słuchaj spokojnej, wolnej, cichej muzyki. Nie rysuj na kartce serduszek, nie pisz jego imienia i najważniejsze nie myśl, że kiedyś tam będziecie razem .Będzie tylko gorzej...A twoim przyjacielem niech zostanie..;))chociar że to będie trudnę więc,proponuję nowej miłości.;DGdie kolwiek będziesz roglądaj się za fajnymi chłopakami..mooże gdzieś jest ten RoMeO.;PPhehe Jest na to wiele sposobów ale,możesz poznać kogoś innego i w tedy ci przejdzie! znajdz innego,a tamtego sobie troszke obrzyć :) ..Diva.. odpowiedział(a) o 16:30 ta pierwsza ma racje xD <3 Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub
Jak odpyskować koledze z klasy który gdy go mijam ciadgle mnie zaqczepia? Mam go dosyć. gdzy szłam korytarzem w strone wyjscia (do autobusu) zaczał mnie wyzywac * gdy byłam przy tablicy co chwile mówił zebym szla do lasu, bo tam moje miejsce * nie chce tego ignowowac bo mam juz dosyc a zaczeło sie od tego jak na korytarzu przypadkiem wypadl mi ołowek on go złamal i sb wział,,, a

Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź 1 2012-01-30 15:02:05 Ostatnio edytowany przez Aberis (2012-01-30 15:07:00) Aberis Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-01-28 Posty: 5 Temat: Kocham przyjaciela mojego chłopaka! Prośba do moderatorów: Nie usuwajcie tego wątku, jestem nowa na forum i zdaje sobie sprawę, że taki mógł się już pojawić, jednakże nie umiem tego moim najlepszym kolegą znamy się już długo. Od samego początku czułam "to coś" do niego. Nie miłość, bardziej zauroczenie. (Przeszło kiedy poznałam chłopaka, z którym jestem dość długo) Jest inteligentny, przystojny, wrażliwy, czuły.. niejedna marzy o takim chłopaku. Dużo ze sobą rozmawialiśmy, spotykaliśmy się w gronie naszych przyjaciół.. i tak oto ON stał się osobą bliską mojemu sercu. Ufam mu, zwierzam mu się z problemów.. On, kiedy zauważy, że jest coś nie tak, to zawsze pyta coś się stało itp.. Aktualnie jestem w związku z jego kumplem, czyli razem z moim chłopakiem mamy wspólnego kolegę. Mój chłopak jest strasznie o Niego zazdrosny i najgorsze jest to, że jego zazdrość poniekąd jest słuszna.. Ostatnio zauważyłam, że ciągnie mnie do NIEGO pomimo, że mam chłopaka, którego też kocham.. Ciągle o NIM myślę przed snem, w ciągu dnia, zastanawiam się co robi, czy też o mnie chociaż raz w całym dniu wspomni.. typowe dla osoby zakochanej. Wiem, że nigdy z NIM nie będę.. Przede wszystkim traktuje mnie jak przyjaciółkę, a nie jak osobę, z którą można dzielić życie, ponadto jest on uczciwy i nawet jakby coś do mnie czuł nie "odebrałby" dziewczyny swojemu kumplowi. Więc rozwiązanie mogłoby się wydawać proste.. zapomnieć o nim. Niestety się nie da. On zawsze będzie w gronie moich przyjaciół, zresztą lubię z nim rozmawiać, spędzać czas.. zawsze lubiłam, ale nie traktowałam go wcześniej jak "obiekt westchnień", może tylko na początku kiedy go poznałam i zanim nie miałam chłopaka.. Teraz jestem w związku prawie od 3 lat.. I właśnie to wszystko jest nie w porządku. Kocham mojego chłopaka, a jednocześnie czuje, że ciągnie mnie do przyjaciela.. I to jeszcze, o którego mój chłopak jest zazdrosny! To zakochanie jest mi nie na rękę. Mam chłopaka, powinnam skupić się właśnie na nim, a nie rozmyślać o innym.. Czuje się okropnie w stosunku do mojego chłopaka, ale nie mogę nic z tym zrobić! Jestem tylko człowiekiem, a serce nie sługa Proszę oszczędźcie mi komentarzy, że jestem nieuczciwa wobec chłopaka, że powinnam z nim zerwać.. Nie zrobię tego, bo jego też kocham. Kocham dwie osoby.. Powiedzcie co mogę zrobić w tej sytuacji?? Najlepiej byłoby się odkochać w przyjacielu i żyć jak dawniej.. Chociaż z drugiej strony, gdym się dowiedziała od NIEGO, że czuje do mnie, to co ja do niego to byłabym w siódmym niebie! Ale to raczej mija się z cudem.. Kiedyś, raz wydawało mi się, że ON czuje do mnie coś więcej.. Ale to było dawno i mogło mi się wydawać, zresztą nawet jakby to ja przecież byłam zajęta chłopakiem i pewnie JEMU też dlatego szybko przeszło.. To wszystko jest dla mnie takie trudne 2 Odpowiedź przez Leila01 2012-01-30 15:12:35 Leila01 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-01-11 Posty: 2,752 Odp: Kocham przyjaciela mojego chłopaka! Jest "zakazany" wiec sie nie myslec, nakrecac sie. I tak Ci nic to nie da, tylko kupe nerwow. To my tworzymy nasze własne przeznaczenie... 3 Odpowiedź przez WeselneZaplecze 2012-01-30 15:28:39 WeselneZaplecze Wróżka Bajuszka Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-01-09 Posty: 215 Odp: Kocham przyjaciela mojego chłopaka!Zastanów się czy warto ryzykować utratę związku w którym obecnie jesteś. Być może w Twój związek wkradła się rutyna i na siłę szukasz pretekstu to rozstania się z chłopakiem. Przemyśl to jeszcze, bo nie jest powiedziane że obiekt Twoich westchnień odwzajemni uczucie. 4 Odpowiedź przez Aberis 2012-01-30 15:36:16 Aberis Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-01-28 Posty: 5 Odp: Kocham przyjaciela mojego chłopaka!Nie chcę rozstawać się z chłopakiem, ponieważ jego też kocham, powierzyłam mu całe życie.. A jak już pisałam obiekt moich westchnień nie odwzajemniłby pewnie moich uczuć.. ale odkochać się jest trudno 5 Odpowiedź przez Leila01 2012-01-30 15:38:00 Leila01 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-01-11 Posty: 2,752 Odp: Kocham przyjaciela mojego chłopaka! Aberis napisał/a:Nie chcę rozstawać się z chłopakiem, ponieważ jego też kocham, powierzyłam mu całe życie.. A jak już pisałam obiekt moich westchnień nie odwzajemniłby pewnie moich uczuć.. ale odkochać się jest go wiec teraz jest taka sytuacja jaka wiesz jaki bylby w zwiazku. MOze jako kolega jest swietny, ale jako partner wcale tak nie musi byc. To my tworzymy nasze własne przeznaczenie... 6 Odpowiedź przez semiramida 2012-01-30 16:30:06 semiramida Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-12-09 Posty: 500 Odp: Kocham przyjaciela mojego chłopaka!Aberis, a jak długo trwa Twoje zauroczenie kolegą? Jesteś ze swoim chłopakiem trzy lata, trochę za wcześnie na rutynę, ale już na tyle długo, żeby pierwsze fajerwerki ucichły...może tęsknisz za tamtym okresem? spotkałam się z kobietami, które z tęsknoty za motylkami w brzuchu popełniały błędy, które rzutowały później na całe ich życie...a najczęściej ta tęsknota szybko mijała... 7 Odpowiedź przez Aberis 2012-01-30 16:41:43 Aberis Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-01-28 Posty: 5 Odp: Kocham przyjaciela mojego chłopaka! Powiem szczerze, że trochę tęsknie za tamtym okresem. Ja właśnie jak mówisz nie chcę popełnić tego błędu. Mój chłopak zresztą już i tak dużo zauważa, nie wiem jak, bo przy nim nie wspominam nawet o NIM ani o niczym z NIM związanym. Chociaż jemu zawsze przeszkadzało to, że się kolegujemy, może teraz po prostu zwracam na to bardziej uwagę.. Echh.. Muszę to jakoś w sobie stłamsić.. Semiramido, mogłabyś opowiedzieć bardziej o tych kobietach?? 8 Odpowiedź przez triss merigold 2012-01-30 16:45:56 triss merigold Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-12-13 Posty: 9 Wiek: 25 Odp: Kocham przyjaciela mojego chłopaka!Jeśli jesteś pewna że chcesz być ze swoim chłopakiem, którego kochasz to trzeba zrobić wszystko,żeby pozbyć się zauroczenia kolegą. Jak najbardziej skup się na chłopaku i unikaj kolegi, jak najmniej rozmów, żadnych przypadkowych spotkań, zamiast o nim rozmyślać o chłopaku. A jak jest w waszym zwiazku ? Układa się Wam dobrze? Może tak jak ktoś pisał wkradła się w Wasze życie rutyna? Może jakis wspolny wyjazd tylko we dwoje? Powodzenia i walcz o miłość:) 9 Odpowiedź przez Aberis 2012-01-30 16:56:24 Aberis Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-01-28 Posty: 5 Odp: Kocham przyjaciela mojego chłopaka!Owszem, wdarła się rutyna.. I to jest trochę zanudzające, nie mniej jednak dalej jest on ważną osobą w moim musiała wyjść swoim uczuciom na przeciw i trochę z nimi powalczyć, żeby jakoś odkochać się w koledze. Chociaż nie zapowiada się to takie łatwe.. Jak znacie jeszcze jakieś sposoby to piszcie! : ) 10 Odpowiedź przez Wielokropek 2012-01-30 16:59:04 Wielokropek 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-03-01 Posty: 26,015 Odp: Kocham przyjaciela mojego chłopaka! Aberis napisał/a:(...)Jak znacie jeszcze jakieś sposoby to piszcie! : )Pomyśl, czego brakuje Ci w obecnym co w sobie ma ten przyjaciel i sprawdź, czy tej cechy nie ma Twój dbać o swój związek. Kwiaty w ogródku, gdy nie są podlewane, więdną. Jeśli ktoś chce, znajdzie ktoś nie chce, znajdzie powód."Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski 11 Odpowiedź przez Aberis 2012-01-30 19:52:19 Aberis Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-01-28 Posty: 5 Odp: Kocham przyjaciela mojego chłopaka!Oni mają inne cechy, powiedziałabym, że w niektórych się dopełniają.. 12 Odpowiedź przez Sue 2012-02-03 14:57:58 Sue Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-02-03 Posty: 1 Odp: Kocham przyjaciela mojego chłopaka! Dokładnie, bardzo często w kolejnych związkach popełniamy te same błędy. Dbajcie o to co macie inaczej te same problemy będą do was powracać jak w dniu świstaka... Może to być trudne, gdy pierwsze fajerwerki miną, ale dojrzała miłość też ma swój urok. Nasze życie jest teatrem światła i cieni !---> 13 Odpowiedź przez Anius20:) 2012-03-12 20:02:08 Anius20:) Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-03-10 Posty: 11 Odp: Kocham przyjaciela mojego chłopaka!Wiem co czujesz. Naprawdę. Ja można powiedzieć mam tak samo tylko że chłopak który mi się podoba już od 3 lat nie kumpluje się z moim chłopakiem z którym jestem ponad 2 lata. Tak samo jak poznałam mojego chłopaka to zauroczenie jakby przycichlo ja chodziłam z tym kolega do klasy 3 lata później wyszłam że szkoły i kontakt całkowicie się urwał i gdy po wakacjach znowu zapisałam się do szkoły wieczorowej przychodzę na pierwsze zajęcia z moim chłopakiem bo też się zapisał a tam on... Wspomnienia wróciły... Nie ma dnia żebym o nim nie myślała... To jest po prostu straszne 14 Odpowiedź przez anon 2012-04-18 22:38:14 anon Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-04-18 Posty: 1 Odp: Kocham przyjaciela mojego chłopaka!To ja też się włącze.. jest nas więcej.. Ja mam wrażenie, że coś czuje do mojego przyjaciela, chyba jeszcze nie miłość raczej zauroczenie, ale i ja jestem zajeta od kilku dobrych lat i on też ma dziewczyne i wiem że jest z nią szczęśliwy.. Nie chce niszczyć mojego zwiazku ani nie chce zniszczyc tej przyjaźni.. W mój związek wdarła się rutyna, nie czuje już tesknoty, nie zależy mi tak bardzo, chyba nie kocham już tak mocno jak kiedyś (dodam że mój kocha mnie wciąż tak samo i mu zależy, widze to i wiem że on nie ma żadnych wątpliwości jak ja). Jednak nie chce stracić mojego chłopaka bo szkoda tyle wspólnych lat no i wciąż jednak kocham. Tylko jak tu "oduroczyć" się w przyjacielu nie tracąc go i odbudować na nowo swój związek i zacząć kochać tak mocno jak kiedyś ? Może macie jakieś pomysły na odbudowanie paroletniego zwiazku? Jak sprawić żeby na nowo iskrzyło. Żebym poczuła tą miłość i żeby mi zależało?Czasem życie jest trudne 15 Odpowiedź przez Airuf 2013-12-14 02:01:03 Airuf Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-02-10 Posty: 579 Wiek: 38 Odp: Kocham przyjaciela mojego chłopaka! To co wy wszystkie przeżywacie to głównie brak dojrzałości. Nie chcę Was oczywiście obrażać lecz czy któraś z Was zastanawiała się chwile dłużej nad swoją przyszłością w kontekście związku? Wszystkie czujecie brak motylków bo pierwsza faza związku za Wami. Nie ma już tej eksplozji chemii. Za to jest kolega, zawsze się podobał ale nigdy nie zdobyty. Pomyślcie jednak czego tak naprawdę chcecie i jak to osiągnąć. Chcecie więcej chemii, motylków, emocji. Skrywane uczucie, budzące sprzeczne odczucia jest w sam raz. A przecież jak byście zerwały z obecnymi partnerami i udało się z tymi kolegami to:a)wyrzuty sumienia że zraniłyście (baa, już ranicie, a przynajmniej nie jesteście szczere)b)uczucie zmarnowanych lat na tworzenie obecnego związkuc)niepewność jak to z kolegą będzied)niedocierająca jeszcze do Was świadomość że nawet jak z kolegą wyjdzie związek to brak tej początkowej chemii też w końcu nastąpiI co z tym zrobić?Ano wziąć się w garść i zamiast rozmyślać nad niesprawiedliwym losem który zsyła fascynację fajnymi kolegami na biedne, znudzone dłuższym związkiem dziewczyny - wykorzystać tą energię na wymyślenie i wdrożenie jakiegoś planu odświeżenia swoich uczuć do obecnego partnera. Jakiś nieplanowany wyjazd na weekend, akcja w restauracyjnym WC czy inne "szalone" rzeczy które wywołają dreszczyk podniecenia. Po prostu czas zrozumieć że płomień w związku zapala się wprawdzie samoczynnie ale potem trzeba go umiejętnie podsycać, a nie szukać nowego źródła. O ile planujecie mieć kiedyś jednego partnera na całe życie. To jest ta dojrzałość o której było na początku. 16 Odpowiedź przez Naa Ciaa 2014-02-28 13:33:36 Naa Ciaa Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-02-24 Posty: 11 Odp: Kocham przyjaciela mojego chłopaka! Aberis napisał/a:Prośba do moderatorów: Nie usuwajcie tego wątku, jestem nowa na forum i zdaje sobie sprawę, że taki mógł się już pojawić, jednakże nie umiem tego moim najlepszym kolegą znamy się już długo. Od samego początku czułam "to coś" do niego. Nie miłość, bardziej zauroczenie. (Przeszło kiedy poznałam chłopaka, z którym jestem dość długo) Jest inteligentny, przystojny, wrażliwy, czuły.. niejedna marzy o takim chłopaku. Dużo ze sobą rozmawialiśmy, spotykaliśmy się w gronie naszych przyjaciół.. i tak oto ON stał się osobą bliską mojemu sercu. Ufam mu, zwierzam mu się z problemów.. On, kiedy zauważy, że jest coś nie tak, to zawsze pyta coś się stało itp.. Aktualnie jestem w związku z jego kumplem, czyli razem z moim chłopakiem mamy wspólnego kolegę. Mój chłopak jest strasznie o Niego zazdrosny i najgorsze jest to, że jego zazdrość poniekąd jest słuszna.. Ostatnio zauważyłam, że ciągnie mnie do NIEGO pomimo, że mam chłopaka, którego też kocham.. Ciągle o NIM myślę przed snem, w ciągu dnia, zastanawiam się co robi, czy też o mnie chociaż raz w całym dniu wspomni.. typowe dla osoby zakochanej. Wiem, że nigdy z NIM nie będę.. Przede wszystkim traktuje mnie jak przyjaciółkę, a nie jak osobę, z którą można dzielić życie, ponadto jest on uczciwy i nawet jakby coś do mnie czuł nie "odebrałby" dziewczyny swojemu kumplowi. Więc rozwiązanie mogłoby się wydawać proste.. zapomnieć o nim. Niestety się nie da. On zawsze będzie w gronie moich przyjaciół, zresztą lubię z nim rozmawiać, spędzać czas.. zawsze lubiłam, ale nie traktowałam go wcześniej jak "obiekt westchnień", może tylko na początku kiedy go poznałam i zanim nie miałam chłopaka.. Teraz jestem w związku prawie od 3 lat.. I właśnie to wszystko jest nie w porządku. Kocham mojego chłopaka, a jednocześnie czuje, że ciągnie mnie do przyjaciela.. I to jeszcze, o którego mój chłopak jest zazdrosny! To zakochanie jest mi nie na rękę. Mam chłopaka, powinnam skupić się właśnie na nim, a nie rozmyślać o innym.. Czuje się okropnie w stosunku do mojego chłopaka, ale nie mogę nic z tym zrobić! Jestem tylko człowiekiem, a serce nie sługa Proszę oszczędźcie mi komentarzy, że jestem nieuczciwa wobec chłopaka, że powinnam z nim zerwać.. Nie zrobię tego, bo jego też kocham. Kocham dwie osoby.. Powiedzcie co mogę zrobić w tej sytuacji?? Najlepiej byłoby się odkochać w przyjacielu i żyć jak dawniej.. Chociaż z drugiej strony, gdym się dowiedziała od NIEGO, że czuje do mnie, to co ja do niego to byłabym w siódmym niebie! Ale to raczej mija się z cudem.. Kiedyś, raz wydawało mi się, że ON czuje do mnie coś więcej.. Ale to było dawno i mogło mi się wydawać, zresztą nawet jakby to ja przecież byłam zajęta chłopakiem i pewnie JEMU też dlatego szybko przeszło.. To wszystko jest dla mnie takie trudne hej tez jestem w takiej sytuacji jestem z moim chlopakiem dlugo po kilku miesiacach poznal mnie ze swoim przyjacielem po kilku spotkaniach z nim i jego przyjacielem zakochalam sie w nim on we mnie tez prawi mi komplementy itp ale ja swojego chlopaka kocham i nie chce go zostawic moj chlopak jest bardzo zazdrosny o jego przyjaciela nawet zablokowal mi go na fb moj chlopak jest taki sam jak twoj jak jego przyjeciel wyjezdza do pracy to tesknie za nim i czekam az tylko wroci z pracy wydaje mi sie ze tez on by nie odbil przyjacielowi dziewczyne wiec na to wychodzi ze musimy trzymac sie przy swoich chloapakch bedzie dobrze moze kiedys przejdzie ale potrzebujesz czasu badz przy swoim chloapku nie odchodz od niego musisz sie pogodzic ze nie bedziesz z przyjacielem swoim i twojego chlopaka jezeli jestes szczesliwa ze swoim chlopakiem to badz z nim a jezeli jestes nie szczesliwa to odejdz od niego Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Problem polegający na tym, że skrót "Koledzy z klasy" na pulpicie, mając na uwadze takie szczegóły, rozwiązuje się w prosty sposób. Najpierw należy użyć menu prawego przycisku na uruchomieniu skrótu wybranej przeglądarki, w której zaznaczono element właściwości, a następnie na karcie skrótu skopiować pełną ścieżkę do Jestem chłopakiem, ale stwierdziłem, że opiszę swój problem na tym forum, bo nikt nie zna dziewczyn lepiej jak wy same Poza tym przeglądałem już to forum i widziałem podobny temat, w którym udzielałyście ciekawych rad. Postaram się was nie zanudzić ;p JAK BĘDZIE ZA DŁUGIE TO STRESZCZĘ, TYLKO DAJCIE ZNAĆ ; więc tak. Jestem chłopakiem, mam 19 lat, właśnie skończyłem klasę maturalną. Od drugiej klasy liceum podoba mi się dziewczyna, z którą chodziłem do klasy. Jak to się zaczęło? Ano tak, że w pewnym czasie napisała do mnie, na drugi dzień znowu i tak przez miesiąc, codziennie do mnie pisała. Wysyłała mi swoje fotki, przesyłała dużo serduszek, komplementowała mnie. To wywołało zauroczenie, a później zakochanie. Jestem nieśmiałym facetem, dlatego przez ten cały czas największym wyczynem na jaki było mnie stać to zaproszenie ją do kina. Spytałem ją na czacie czy chce iść, odpisała, że bardzo chętnie, a potem zaproponowała jeszcze kolejne wyjścia do kina. No to poszliśmy ... Zanim jeszcze seans się zaczął zachowywała się trochę dziwnie, była zawstydzona, bawiła się włosami i słomką od coli. Na seansie widać było, że nie jest zainteresowana filmem i co jakiś czas coś tam do mnie mówiła. Ja niestety zamiast być sobą to myślałem nad każdym zdaniem, żeby nie wypaść głupio. W rezultacie prawie się nie odzywałem i było trochę niezręcznie. Po seansie pojechałem z nią autobusem na przystanek gdzie przyjechała po nią mama. To był punkt kulminacyjny - pożegnanie. Widać było, że jej mamie się nie spieszy, bo zatrzymała się jakieś kilkadziesiąt metrów od nas i zgasiła światła, cierpliwie czekając na swoją córkę. My tam jeszcze trochę gadaliśmy i w końcu nadszedł czas rozstania. Nie wiem na co liczyła, ale wyglądało jakby chciała, żebym ją przytulił, a ja baran głupi zamiast to zrobić, tylko uśmiechnąłem się i poklepałem ją po barku ... W końcu się później w sylwestra zaprosiłem do siebie kumpli, w tym naszego wspólnego przyjaciela, też z tej samej klasy (on wiedział, że się w niej kocham i wcześniej nawet spytał się jej czy ze mną kręci, na co ona nie udzieliła jednoznacznej odpowiedzi, starała się ominąć temat. Stwierdził, że skoro nie powiedziała nie, to możliwe, że odwzajemnia moje uczucie). Bawiliśmy się, wszystko było spoko, rozmawiałem sobie z przyjacielem, aż w końcu wyszedł do łazienki i zadzwonił do niej. Spytałem go:- z kim gadałeś?- z nią, kazała cię pozdrowić- a gadaliście o mnie ?- yyy nooo eee no tak trochę- co powiedziała ?- znaczy no spytałem się jak potraktowała to wasze wyjście do kina- i ?- powiedziała, że to było zwykłe przyjacielskie wyjście, i że ma nadzieje, że o tym tym momencie nagle podskoczyło mi ciśnienie, serce zaczęło mocniej bić, miałem takie omamy, że to jakiś sen czy coś... Dostałem takiego doła, że pozbierałem się dopiero po 2 miesiącach, z nikim nie chciałem się spotykać, nic nie chciałem jeść, tylko siedziałem i się dołowałem. Miałem wiele zauroczeń, ale nigdy się aż tak nie dołowałem, zawsze przechodziło po tygodniu, max dwóch. Na następny dzień napisała do mnie z podziękowaniami za życzenia jakie złożyłem jej SMS-em w sylwestra. Była wtedy akurat na imprezie jakiejś. Spytałem się jak się bawiła, a ona, że pierw dobrze, potem się tak upiła, że nic nie pamięta, a potem znowu spoko. Zastanawiające jest to, że była pijana akurat wtedy gdy rozmawiała o mnie z tym przyjacielem. Moim zdaniem albo udawała, że nic nie pamięta, żeby uniknąć ewentualnych wyjaśnień dlaczego powiedziała przyjacielowi to co powiedziała, albo po prostu wystraszyła się i nie chciała mówić przyjacielowi jak jest naprawdę (warto dodać, że ten przyjaciel jest jej byłym chłopakiem. Ale to była w sumie bardziej przyjaźń. "Byli" ze sobą 3-4 miesiące), tylko wtedy po co by mu mówiła "to było zwykłe przyjacielskie wyjście, mam nadzieję, że on o tym wie, A JEŚLI NIE TO MU TO POWIEDZ". Nie wiem... w każdym razie jakoś mi przeszło, ale nigdy do końca. Zawsze jakoś mi się podobała, czasem mniej, czasem bardziej. Po 1,5 roku znów się nią zauroczyłem... Stało się to na domówce u kolegi, 10 dni temu, a właściwie chwilę potem. Odwiozłem ją autem do domu, bo nie miała jak wrócić. Gdy już wysiadła, a ja wracałem, nagle poczułem, że coś pusto w tym samochodzie i kogoś mi brakuje. Wtedy się zaczęło... Nie chcę znów cierpieć z tego powodu, ale też nie chcą z nią zrywać kontaktu. Jest miła, ma poczucie humoru, super się z nią rozmawia i pisze. Nie chcę też mówić jej co czuję, bo mogłoby to zepsuć naszą przyjaźń (a raczej dobre koleżeństwo). Zresztą spójrzmy prawdzie w oczy... i tak bym tego nie zrobił, nie miałbym odwagi ona ma specyficzny charakter. Z tego co się później dowiedziałem, nie tylko do mnie pisała codziennie. Jednak tylko o mnie powiedziała przyjacielowi "no jest JEDNA osoba, z którą mam lepszy kontakt" i tylko mnie tak wyjątkowo traktowała. Zastanawia mnie jedno. Co spowodowało, że ona po raz kolejny zaczęła mi się tak mocniej podobać i czy to może zadziałać również w drugą stronę? Bo jeszcze niedawno jak do mnie pisała to często nawet nie chciało mi się odczytywać wiadomości, nie zależało mi. A teraz...
Oglądasz się i widzisz kim wszyscy twoi nowi koledzy z klasy są. Now my classmates are all over the country and the world. Skoro moi koledzy z klasy są na obszarze całego kraju i świat. Most of her high school classmates went away to college, she said. Najbardziej z niej koledzy z klasy liceum wyjechali do college'u, powiedziała.
zapytał(a) o 22:28 Jak sie odkochac w kolezance z klasy? Od dwóch lat jestem zakochany w koleżance z klasy, ona o tym doskonale wie, jednak nie chce ze mną być, tylko przyjazn. Mam 16 lat i teraz jestesmy w oddzielnych klasach w technikum. W te wakacje co byly prawie mi sie udalo, wystarczylo tylko sie z nią nie spotykac, ale jak ją znowu zobaczyłem to wszystko wróciło. Próbowałem poszukac jej wad, pytalem jej znajomych lecz te wady mi nie przeszkadzają. Szkoly zmienic nie moge, bo tylko w tej jest kierunek ktory mnie interesuje. Poza tym w mojej klasie jest kolega ktory byl z nami w gimnazjum przez co czasami przychodzi do niego i rozmawia i jestem zazdrosny o wszystko. Chodze do szkoly niewyspany, potrafie nie jesc 1-2 dni i nawet mnie glowa nie boli, chodze codziennie smutny. Nie mam jak ograniczyc z nia kontaktu, jesli bym mial to reszta by poszla z gorki bo mialem juz tak, ale teraz to nie wiem co mam zrobic. Prosze o jakies porady, bo walczenie o nią nie ma sensu skoro mnie nie chce. Odpowiedzi Też jestem zakochany w ale nie 2 lata tylko 5 lat się w niej kocham wiem co czujesz mam identycznie trzymaj się pozdrawiam Skoro cię nie chce to po co się napraszasz? taki wiek jak ty tp nie powinieneś myśleć o jednej TYLKO xd w każdej szkole są mega ładne dziewczyny gdy byłem w gimnazjum to mega mi się jedna laska podobała też cały czas o niej myślałem ale wiedziałem ze nic z tego nie wyjdzie i dałem sobie spokój teraz jestem w liceum i są dużo ładniejsze laski jedyne czego załuje to tego że o niej myślalem przez ponad rok w tej gimbazie xd tego kwiatu pół światu ! odpowiedział(a) o 22:33 Wiem ze łatwo powiedzieć ale ty po prostu musisz dac sobie z nia spokój dla wlasnego dobra i zdrowia psychicznego. Czesto tak w zyciu jest, milosc bez wzajemności przezywa choc raz w zyciu prawie kazdy to przykre ale trzeba przetlumaczyc sobie ze nic sie nie da zrobic i trzeba odpuścić. Staraj sie zajac czyms, moze pospotykaj sie z kolegami. Za jakis czas na pewno spotkasz inna nie martw sie Skarbie spotkasz nowe dziewczyny nowe kumpele przyjaźnie tego kwiatu to pół światu spokojnie mówiłeś jej o swoich uczuciach? czy ona wie co do niej czujesz? a po za tym nie przejmuj sie ;* zawsze druga miłość czeka za rogiem :) Glock-19 odpowiedział(a) o 22:38 Tez miałem coś takiego, ale stary, najgorsze jest to że ona już nie chodzi do tego samego gimnazjum bo skończyła 3 klasę teraz ja jestem w 3, nie znałem jej, znałem ją tylko z widzenia często się uśmiechała jak na nią patrzyłem, teraz okropnie żałuję że ją ignorowałem, była naprawdę piękna, nie mam z nią żadnego kontaktu teraz bo jak pisałem kompletnie jej nie znałem. Ja tez ostatnio chodzę smutny i często jestem zamyślony aż kumple mnie nie poznają i pytają czy wszystko w porządku. Co do pytania, nie ma na to rady, nie da się odkochać, to nie gra ze kiedy chcesz to się zakochujesz a kiedy już nie chcesz to się odkochujesz. To życie, twoje emocje nad którymi nie dasz rady zapanować, nad sercem także. Więcej ci nie powiem bo nie ma skutecznego sposobu na odkochanie się, pozdrawiam. Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub
Dlatego warto, aby dorosły wyraził wiarę w jego potencjał: Wiem, że możesz w tej klasie znaleźć swoje miejsce, pokazać się z dobrej strony. Chcę ci w tym towarzyszyć. W przekroczeniu zniechęcenia i bezsilności może pomóc także uruchomienie wyobraźni (Furman,2012): Wyobraź sobie, że udało ci się poprawić kontakty z klasą.

fot. Fotolia Chociaż termin miłości platonicznej brzmi może nieco przestarzale, wbrew pozorom samo zjawisko zdarza się współcześnie równie często, co w dawnych czasach. W oryginalnym rozumieniu, jest to uczucie wolne od zmysłowości i pożądania, całkowicie wyidealizowane, dozgonnie lojalne i wierne. Miłość platoniczna szczególnie często pojawia się w wieku nastoletnim - szukająca uczucia uczennica fascynuje się swoim nauczycielem, nastolatek podkochuje w znanej aktorce. Współcześnie to pojęcie ma też drugie znaczenie. To już nie tylko miłość pozbawiona seksualnego pożądania, ale też nieszczęśliwe, jednostronne uczucie, które nie ma nigdy szans na spełnienie. Na czym dokładnie polega miłość platoniczna? Osoba, która zakochała się w sposób platoniczny, często nie zna nawet osobiście obiektu swoich uczuć. Fascynuje się więc bardziej swoim wyobrażeniem na temat danego człowieka. "Ukochany" jest wtedy wyidealizowany, nie ma żadnych wad. Zazwyczaj obiektem miłości platonicznej staje się np. znany aktor, dużo starszy nauczyciel lub wykładowca albo inna osoba, która jest dużym autorytetem. Często to uczucie spotyka osoby nieśmiałe, mające problemy z nawiązywaniem realnych znajomości. Nie jest to jednak żadną regułą, ponieważ w wieku nastoletnim niemal każdy przechodzi przez co najmniej jedno platoniczne zakochanie - gdy wystarcza myślenie o obiekcie uczuć, bez potrzeby tworzenia związku z nią. Nazwa miłości platonicznej pochodzi z pism Platona, czyli greckiego filozofa. W jego rozumieniu, to pojęcie w dużym stopniu odnosiło się do uczucia homoseksualnego. Nieodwzajemniona miłość: Kamila kocha swojego szwagra Czy miłość platoniczna często się zdarza? Postanowiłyśmy sprawdzić, czy miłość platoniczna jest przestarzałym zjawiskiem, czy może nadal często się zdarza. - Chyba każda z nas doświadczyła takiego uczucia chociaż raz w życiu. Ja w szkole średniej podkochiwałam się w nauczycielu fizyki. Miał prawie 50 lat i w ogóle nie marzyłam o związku z nim, ale wydawał mi się taki mądry i doświadczony... Po kilku miesiącach swoje uczucia przeniosłam jednak na kolegę z równoległej klasy ;-) - mówi 27-letnia Martyna z Warszawy. - W gimnazjum zakochałam się w... księdzu. Oczywiście, nie chciałam wcale, żeby rzucił dla mnie sutannę. Rodzice dziwili się jednak, że chociaż wcześniej nie lubiłam chodzić do kościoła, nagle stałam się bardzo wierząca. Przez kilka miesięcy codziennie chodziłam na mszę. Potem księdza przenieśli do innej parafii i moje zauroczenie szybko minęło - mówi 24-letnia Kamila z Ryk. - Chyba każda nastolatka była kiedyś zakochana w "chłopaku z plakatu". Moją miłością platoniczną był Elvis Presley. Oczywiście, od dawna nie żył. Miałam cały pokój obklejony jego podobiznami, a piosenki znałam na pamięć. Wyobrażałam sobie, że może jednak Elvis wcale nie umarł, a kiedy dorosnę, odnajdę go i zamieszkamy razem na bezludnej wyspie ;-) - śmieje się 34-letnia Natalia z Ciechocinka. - Jako 11-latka zakochałam się w starszym koledze. Miał 18 lat i mieszkał kilka domów dalej. Wcale nie myślałam wtedy o tym, że kiedykolwiek moglibyśmy parą. Do szczęścia zupełnie wystarczał mi fakt, że co kilka dni mogłam go spotkać na ulicy i zawsze mówił mi pierwszy "cześć". Skrzętnie opisywałam wszystkie takie spotkania w specjalnym pamiętniku - opowiada 37-letnia Łucja z Mszczonowa. Czy przyjaźń damsko-męska istnieje? Jak się wyleczyć z miłości platonicznej? Jak się odkochać? W większości przypadków, na miłość platoniczną nie jest potrzebne żadne "lekarstwo". Najczęściej mija sama, a kilkutygodniowa czy kilkumiesięczna fascynacja odchodzi w zapomnienie. Co jednak począć, gdy takie uczucie trwa już zdecydowanie za długo? Daj sobie czas. Nie oczekuj, że zauroczenie minie z dnia na dzień. Nie celebruj. Gdy tylko zauważasz, że zaczynasz rozmyślać o obiekcie westchnień, staraj się czymś zająć. Nie oddawaj się rozmyślaniom. Postaraj się unikać swojej sympatii. Oczywiście, jeśli tylko to możliwe. Zacznij wracać do domu nieco inną trasą, rób zakupy w innym sklepie... Szukaj sobie zajęcia. Nie siedź w domu - aktywność to najlepsze lekarstwo na platoniczną miłość! Czytaj więcej na temat uczuć i relacji

\n\n jak się odkochać w koledze z klasy
Heh, mam ten sam problem z moim jednym '' kumplem '' z klasy, który mowi ze jestem fałszywa, sztuczna, i że liże dupe . Zagasiłam go takim tekstem , bo siedzieliśmy raz na boisku, a on powiedział że jestem durna a ja do niego : '' człowieku, masz 13 lat, a zachowujesz się jak przedszkolak, którego starzy nie wychowali , i do tego się plujesz, cała mokra jestem , porozmawiajmy jak Zakochałaś się, ale obiekt Twoich westchnień nie odwzajemnia Twojego uczucia? Zerwał z Tobą chłopak, a Ty wciąż nie potrafisz poradzić sobie z rozstaniem? Takie sytuacje nie są łatwe, ponieważ burzą naszą emocjonalną równowagę. Osoba nieszczęśliwie zakochana często pogrąża się w smutku, czuje się samotna i nieszczęśliwa. Niestety tutaj rada jest tylko jedna: musisz się odkochać, tylko wtedy odzyskasz spokój ducha. Sprawdź, jak się odkochać i poradzić sobie z odrzuceniem. Jak się odkochać — test na nieszczęśliwą miłość. Na początek odpowiedz na poniższe pytania: Czy wciąż myślisz tylko o nim? Hipnotyzujesz milczący telefon? Czujesz się samotna i nieszczęśliwa? Irytują cię inni ludzi, bo nie są nim? Bez niego nie bawią cię imprezy, kino, czy koncert ulubionego zespołu? Uskrzydla cię tylko myśl, że on do ciebie wróci? Jeśli na wszystkie lub większość z pytań odpowiedziałaś twierdząco, z pewnością jesteś nieszczęśliwie zakochana. Poniżej znajdziesz porady, jak się odkochać. Jak się odkochać i poradzić sobie z odrzuceniem? Miłość to uczucie, które powinno nas budować i wzmacniać, dawać nam poczucie szczęścia, harmonii oraz spełnienia. Smutek, który odczuwamy po odrzuceniu, jest normalną i prawidłową reakcją. Należy go zaakceptować w szacunku do siebie i własnych uczuć. Niestety niektóre osoby przesadnie reagują na odrzucenie ukochanej osoby, idealizują ją, szkodząc tym samy sobie. Jak zatem poradzić sobie z obojętnością, jak się odkochać, szybko pozbierać się i obrać prawidłowy bezpieczny kurs? Odzyskanie wewnętrznego spokoju możesz osiągnąć w następujący sposób: Przestań koloryzować związek Nie jest łatwo spojrzeć realnie na związek, szczególnie kiedy jesteśmy zakochani. Pomocne może okazać się spisanie na kartce, co w danej relacji Ci się nie podobało, i co stało na przeszkodzie do uzyskania szczęścia. Może się okazać, że wad partnera jest tak wiele, że szkoda taki związek kontynuować. Może Twoje niedoskonałości też są tutaj również sporym ograniczeniem. Pamiętaj, że jeśli przeszłość była szara, to przyszłość nie stanie się nagle różowa. Przeżyj swój smutek Niechciane rozstanie wywołuje zazwyczaj wiele negatywnych emocji, od smutku, żalu i rozczarowania, czasem nawet po agresję. Pozwól sobie na ich przeżycie, udawanie, że nic się nie stało, może tylko wydłużyć czas dojścia do siebie. Cały proces będzie przebiegał w następujących etapach: Najpierw przeżyjesz szok, na skutek stresu spowodowanego rozłąka. Następnie przyjdzie czas na złość, a nawet agresję. Możesz czuć się rozbita, często pojawia się ból głowy oraz mięśni. Warto wtedy pomyśleć o jakiejś formie odreagowania stresu, mogą to być np. ćwiczenia o średnim natężeniu, które pozwolą uporać się z natrętnymi myślami. Po szoku przychodzi zazwyczaj tęsknota oraz pragnienie odzyskania utraconej miłości. Buzujące w nas hormony wyłączają nam rozsądne myślenie, które często skutkuje robieniem głupot. Co wtedy zrobić? Najlepiej jest wyjechać na krótki urlop i zmienić tor myślenia. Nie obejdzie się również bez dołka psychicznego. Mamy wtedy wrażenie, że nasz świat się zawalił, często towarzyszy temu uczucie osłabienia i wyczerpania. Nie wolno wtedy zamykać się w domu i poddawać rozpaczy. Warto wyjść do ludzi i zrobić coś, co sprawia nam przyjemność. Ostatni etap to uczucie pustki, który u ok. 40% osób przechodzi w stan depresyjny. Na szczęście ten bolesny stan zazwyczaj mija samoistnie. Potraktuj nieudany związek jako życiową lekcję Rozstanie warto potraktować jako życiową lekcję oraz sprawdzian dotychczasowej relacji, który pozwoli przygotować się na nowy, szczęśliwszy związek. Całkowicie odetnij kontakt Uważa się, że po rozstaniu nie powinno się przyjaźnić. Wszystko zależy od relacji obu osób i pewnie zdarzają się sytuacje, że byli partnerzy utrzymują dobre, nieszkodliwe dla ich zdrowia relacje. Faktem jest na pewno to, że aby odkochać się, należy całkowicie zerwać kontakt, nie pytać o byłego, nie słuchać informacji na jego temat, nie śledzić go na portalach społecznościowych. Ważne jest to szczególnie na etapie początkowym rozstania, kiedy uczucia biorą górę nad rozumem. Otóż dążę uczuciem pewną koleżankę z pracy, obecnie jest z kimś innym. Mój problem polega na tym, ze nie mogę się pozbyć tego co do niej czuje chciałbym ale nie mogę i cierpię z tego powodu Myślę ze podejrzewa ze coś do niej czuje ale wiem z góry ze nic z tego nie będzie. Jest szczęśliwa i nie chce jej tego zepsuć, tylko
Masz chłopaka, ale wolisz spędzać czas z „przyjacielem”? Coś jest na rzeczy. - Daj spokój, to tylko kolega, nic nas nie łączy! - w tak nerwowy sposób na próby swatania reaguje wiele z nas. Zwłaszcza, jeśli bliscy na siłę próbują nas połączyć w parę z kimś, kto oficjalnie jest tylko jednym z wielu znajomych. Nie zawsze wynika to jednak z ich złośliwości. Czasami macie się ku sobie tak bardzo, że widzą to wszyscy wokół. Poza Tobą. Można z uporem maniak twierdzić, że to nieprawda i starać się wyprzeć uczucie, ale na dłuższą metę to nie działa. To szczególnie trudne, jeśli jesteś już w związku, do którego zdążyłaś się przyzwyczaić. Rozum podpowiada, że nie ma sensu tego zmieniać, ale serce bije szybciej. Do innego. Czy warto się tak męczyć i zaprzeczać wbrew oczywistym faktom? Najtrudniejsza prawda jest zawsze lepsza, niż kłamstwo. Czas postawić sprawę jasno! Wciąż masz wątpliwości i nie wiesz, czego chcesz? Poznaj ewidentne symptomy, kiedy zwykła przyjaźń ustępuje miejsca miłości. Jeśli masz do czynienia z większością z nich, sprawa jest niemal ewidentna. Możesz wmawiać sobie, że to „tylko kolega”, ale podświadomie czujesz coś zupełnie innego... UKRYWASZ GO Jesteś w związku, wydaje się, że wszystko jest w porządku, a jednak na myśl o przedstawieniu go partnerowi odczuwasz dziwny niepokój. Może nie powinien go poznawać? Na pewno będzie zazdrosny! Czy ma ku temu powody? O tym wiesz tylko Ty. Jednego z wielu kolegów przedstawiłabyś ukochanemu bez mrugnięcia okiem. Takie wahania świadczą o tym, że sama nie jesteś pewna swoich uczuć i który z nich jest dla Ciebie ważniejszy. UFASZ MU Jesteś nie tylko pewna, że nie zrobi Ci żadnego świństwa, ale jesteś także przekonana, że możesz powiedzieć mu o wszystkim. Koledze możesz opowiedzieć o swoich wrażeniach z ostatniego seansu w kinie, ulubionym deserze czy planach na kolejny weekend. Jeśli jest to ktoś więcej, w naturalny sposób staje się Twoim powiernikiem. Nie obawiasz się wyśmiania czy niedyskrecji, więc z czystym sumieniem wtajemniczasz go w swoje prywatne sprawy, kłopoty, a nawet wątpliwości. Tak rozmawia się tylko z osobami bliskimi sercu. WTAJEMNICZASZ GO Relacje damsko-męskie to sprawa bardzo intymna. Zwłaszcza w kontaktach z facetami z zewnątrz. Zwykłemu koledze raczej nie zwierzasz się ze swoich wątpliwości i problemów. Jeśli czujesz, że jemu możesz wyznać niemal wszystko, to zrobiło się naprawdę poważnie. Tylko bardzo bliskiej osobie jesteś w stanie opowiedzieć o KAŻDYM aspekcie swojego związku – rozterkach uczuciowych, a nawet sprawach łóżkowych. Jeśli wyznałaś mu jeden z takich sekretów, to chyba czas przestać się oszukiwać. On z powodzeniem może zająć miejsce Twojego dotychczasowego partnera. NIE PRZYZNAJESZ SIĘ DO NIEGO W związku pełnym miłości i zaufania nie ma większego problemu, by poinformować partnera o spotkaniu z kolegą. To przecież niezobowiązująca znajomość, zarzekasz się, że on nie jest w Twoim typie. Jeśli jednak odczuwasz niepokój i wolisz ukrywać ten fakt, to podświadomie czujesz, że są ku temu powody. Sprawa robi się jeszcze bardziej poważna, jeśli o wypadzie z „kumplem” boisz się powiedzieć nawet zaufanej koleżance. Tak, żeby czegoś sobie nie pomyślała... I nie wygadała się przed ukochanym. EKSCYTUJE CIĘ Kontakty bez żadnych podtekstów bywają bardzo sympatyczne, ale kiedy myślisz o nim i kolejny Waszym spotkaniu, popadasz w błogostan. Szczerze cieszysz się z tego, że znowu będziesz obok niego. Dochodzisz do wniosku, że tak swobodnie nie czujesz się, ani nie rozmawiasz nawet z własnym chłopakiem. Masz mu tyle do powiedzenia... Chyba już nie masz wątpliwości, że to nie jest zwykła znajomość?
A dziś będzie o "Koledzy z klasy", a raczej jak tworzyć notatki na stronie w "Koledzy z klasy", aby jeszcze raz dopingować siebie i swoich znajomych w sieci. Popularne tematy notatek. Najczęściej użytkownicy dodają własnenazywali "ścianą" ten materiał, który wydawał się im niedorzeczny i użyteczny, chcąc dzielić się nim z innymi.
Beata Slusarek Staraj się dojrzeć promyk światła tam, gdzie inni widzą t... Temat: JAK SIĘ ODKOCHAĆ? W sumie to przydałby się fajny brunet do odkochania:-) konto usunięte Temat: JAK SIĘ ODKOCHAĆ? Ja z sercem podchodzę do blondynek a rozumem do brunetek:) Beata Slusarek Staraj się dojrzeć promyk światła tam, gdzie inni widzą t... Temat: JAK SIĘ ODKOCHAĆ? Karol Michał Gralak: Ja z sercem podchodzę do blondynek a rozumem do brunetek:)Ales teraz wymyślił:-) Beata B. właściciel, Beata Brzezicka. Biuro Brzeziccy Temat: JAK SIĘ ODKOCHAĆ? Karol Michał Gralak: Ja z sercem podchodzę do blondynek a rozumem do brunetek:)Coś podobnego!:))) Podpisano: Blondynka. Beata Slusarek Staraj się dojrzeć promyk światła tam, gdzie inni widzą t... Temat: JAK SIĘ ODKOCHAĆ? Beata B.: Karol Michał Gralak: Ja z sercem podchodzę do blondynek a rozumem do brunetek:)Coś podobnego!:))) Podpisano: która ma lepiej ..brunetka czy blondynka:-D Podpisano Brunetka:-D Ania J. " Trzymaj się z dala od ludzi, którzy tłamszą twoje marze... Temat: JAK SIĘ ODKOCHAĆ? Może ruda to rozkmini :) Temat: JAK SIĘ ODKOCHAĆ? Beata Ślusarek: Beata B.: Karol Michał Gralak: Ja z sercem podchodzę do blondynek a rozumem do brunetek:)Coś podobnego!:))) Podpisano: która ma lepiej ..brunetka czy blondynka:-D Podpisano Brunetka:-D a jestescie pewne że koledze chodzi o kolor włosów ? ;-) Ania J. " Trzymaj się z dala od ludzi, którzy tłamszą twoje marze... Temat: JAK SIĘ ODKOCHAĆ? Marzena M.:a jestescie pewne że koledze chodzi o kolor włosów ? ;-) A czy ma to znaczenie?:) Beata Slusarek Staraj się dojrzeć promyk światła tam, gdzie inni widzą t... Temat: JAK SIĘ ODKOCHAĆ? Marzena M.: Beata Ślusarek: Beata B.: Karol Michał Gralak: Ja z sercem podchodzę do blondynek a rozumem do brunetek:)Coś podobnego!:))) Podpisano: która ma lepiej ..brunetka czy blondynka:-D Podpisano Brunetka:-D a jestescie pewne że koledze chodzi o kolor włosów ? ;-)Niech się tłumaczy:-D Temat: JAK SIĘ ODKOCHAĆ? Marzena M.: a jestescie pewne że koledze chodzi o kolor włosów ? ;-)nie pytaj, bo się wyda, a tego się już nie da przefarbować:) konto usunięte Temat: JAK SIĘ ODKOCHAĆ? Beata Ślusarek: W sumie to przydałby się fajny brunet do odkochania:-)Sie najpierw w blondynie zakochaj :)) konto usunięte Temat: JAK SIĘ ODKOCHAĆ? A tak na serio kolor włosów nie ma żadnego znaczenia ważne jest to jaki człowiek jest dla innych. Temat: JAK SIĘ ODKOCHAĆ? Tomasz L.: Marzena M.: a jestescie pewne że koledze chodzi o kolor włosów ? ;-)nie pytaj, bo się wyda, a tego się już nie da przefarbować:) a myślisz że ktoś wierzy że się da ;-) konto usunięte Temat: JAK SIĘ ODKOCHAĆ? Karol Michał Gralak: A tak na serio kolor włosów nie ma żadnego znaczenia ważne jest to jaki człowiek jest dla innych. A może od tego, jaki jest dla innych, ważniejsze jest to jaki jest naprawdę i wewnątrz?:) konto usunięte Temat: JAK SIĘ ODKOCHAĆ? Karol Michał Gralak: A tak na serio kolor włosów nie ma żadnego znaczenia ważne jest to jaki człowiek jest dla tak uważam. Kiedyś sobie marzyłem aby kobiety ubierały się pod kolor włosów. I żeby wszystkie były łyse. Beata Slusarek Staraj się dojrzeć promyk światła tam, gdzie inni widzą t... Temat: JAK SIĘ ODKOCHAĆ? Jacek K.: Beata Ślusarek: W sumie to przydałby się fajny brunet do odkochania:-)Sie najpierw w blondynie zakochaj :))Blondyni mi pecha przynoszą:-) Szczególnie jak mi taki przez drogę przebiegnie:-D konto usunięte Temat: JAK SIĘ ODKOCHAĆ? Beata Ślusarek:Blondyni mi pecha przynoszą:-)Też w nich nie gustuję :)Szczególnie jak mi taki przez drogę przebiegnie:-DI sprawdzić, czy nie kot :)) Temat: JAK SIĘ ODKOCHAĆ? Marzena M.: a myślisz że ktoś wierzy że się da ;-)myślę, że jak da to wierzy:) Temat: JAK SIĘ ODKOCHAĆ? Dorota J.: dla mnie? ze jest, gdy trzeba obchodzic razem swieta, w chorobie, w finansach, w zalatwianiu codziennych spraw i wiezi emocjonalnej. zbitek tych wszystkich to dla mnie zwiazek. jak sama nazwa wskazuje, cos co jak są wspólne codzienne sprawy i więź emocjonalna to jeszcze nie związek? Jak dla mnie wspólne zamieszkanie to już jest związek bo nie wyobrażam sobie mieszkać z kimś dla mnie nie ważnym. Temat: JAK SIĘ ODKOCHAĆ? A ja się przerzucam na niebieskookich blondynów, przynajmniej dzieci nie będą rude;-) Podobne tematy Aby mieć udany związek ... » Jak się kłócimy?;-) - Aby mieć udany związek ... » Jak porozumiewać się przez net. - Aby mieć udany związek ... » Jak obronic się przed raniącymi słowami? - Aby mieć udany związek ... » Jak się uwolnić? - Aby mieć udany związek ... » Jak przygotować się do Udanego Związku? - Aby mieć udany związek ... » Jak zostawić kogoś kogo się kocha - Aby mieć udany związek ... » Jak się pozbyć rzeczy byłego... - Aby mieć udany związek ... » Jak dlugo trwa zakochiwanie się? - Aby mieć udany związek ... » Jak się NIE WPAKOWAĆ w toksyczny związek? - Aby mieć udany związek ... » Gdy zadzwoni Tel... Jak się zachować, przecież parter... -
Koledzy z klasy. Jak zmienić hasło w Classmates Jak dostać się na swoją stronę w Odnoklassnikach. Jak rozwiązać kartę od kolegów z klasy.
Witam wszystkich Mam taki wstydliwy problem od jakiegoś czasu, nikomu o tym nie powiedziałam, bo trochę obciach, nawet najbliżsi nie wiedzą. Mianowicie (głupie to ale jakoś to przełknę) "zauroczyłam się" w jednej postaci z filmu... Z jakiego, to lepiej zostawię dla siebie, już sam fakt,że coś takiego mi się przytrafiło mnie zawstydza ;/ Nie byłoby aż takie dziwne może, gdyby nie fakt, że mam... 22 lata ;/ Nie chodzi tutaj nawet o samego aktora, co o postać, którą gra,co jest jeszcze gorsze. Wiem, że to żadna miłość, zakochanie ani inne wzniosłe uczucia, jednak po względem uczuciowym jest to identyczne do tego, co czułam kiedyś (w latach nastoletnich zakochałam się bez wzajemności w jednym typku, trwało to aż 6 lat). Dodam tutaj, że ja ogólnie mam skłonność do podkochiwania się w różnego typu niedostępnych osobach, także, wszystkie moje uczucia były nieodwzajemnione. Może to się wyda dziwne ale nie jest to dla mnie sam w sobie jakiś wielki problem, gdyż po pierwsze, jestem samotnikiem z natury i nie wyobrażam sobie tak naprawdę związku z kimkolwiek, a po drugie wiem, że z nieznanych mi powodów, nie potrafię wchodzić w związki miłosne ( podejmowałam próby ale najdłuższa relacja, którą z kimś miałam trwała dosłownie kilkadziesiąt minut). Rzeczy te same w sobie nie są dla mnie żadnym problemem, gdyż nie czuję wewnętrznej potrzeby bycia w związku, przynajmniej teraz. Tak jest do momentu, kiedy ktoś mi się spodoba, lub się w kimś zauroczę ;/ Z racji tego, że są to zawsze niedostępne dla mnie osoby, z którymi nie mogę być, to powoduje to szereg problemów w moim życiu, jak np.: -kiedy byłam zakochana w tym chłopaku co pisałam z początku, że trwało aż 6 lat to w momencie chodzenia do gimnazjum nic się złego nie działo. Problem pojawił się, kiedy poszłam do liceum. Zdiagnozowano u mnie depresję. Wiem, że może przesadzam ale wydaje mi się, że na chorobę, mogło mieć wpływ to, że trafiłam z totalnie neutralnego gimnazjum, do liceum, gdzie było mnóstwo par, okazujących sobie bez skrępowania uczucia (wiecie, przytulanie i całowanie się na przerwach). Pamiętam, że niesamowicie źle się czułam patrząc na to, bo uświadamiało mi to, że oni są szczęśliwi, a ja kocham kogoś, z kim nie mogę być. Unikałam w szkole takich miejsc, gdzie ludzie się całowali (mogłam nawet cała przerwę spędzić w łazience), jedna zakochana para np. w autobusie, potrafiła zepsuć mi dosłownie całą wycieczkę szkolną. Pominę już to, że w tamtym okresie często ryczałam, izolowałam się od ludzi i słabo się uczyłam. Co ciekawe, kiedy uczucie do tego chłopaka mi minęło (minęło samoistnie, praktycznie z dnia na dzień, tyle,że musiałam czekać aż 6 lat na to), to dosłownie jak ręką odjął. Zakochane pary przestały mi przeszkadzać, wgl. nie zwracałam na takich ludzi uwagi, a bywało i tak, że przyjaźniłam się z zakochańcami i nie wywoływało to we mnie żadnych przykrych emocji. Poprawiłam się w nauce (dostałam się na studia i dobrze obroniłam licencjat) i zdecydowanie polepszyły się moje kontakty z ludźmi (dla przykładu- w pierwszej liceum, siedziałam sama w kącie i do nikogo się nie odzywałam, w połowie drugiej i trzeciej klasy, byłam jedną ze znanych osób w szkole). W tamtym okresie, nie chciałam nikogo mieć, dobrze mi było samej ze sobą i ogólnie jest mi tak dobrze, chyba, że się zakocham, to nagle stwierdzam, że jednak chce kogoś mieć -__- ale to chyba normalne. I teraz tak. Wiem, że to zauroczenie do nieistniejącej postaci samo w sobie jest debilne ale ja się poważnie martwię bo: -moje uczucia jakkolwiek je zwać, trwają dość długo. Nie chcę znowu czuć się jak cieć przez kolejne kilka lat z powodu kogoś, kogo, nie oszukujmy się-nigdy, nawet przy bardzo dużych chęciach i bardzo zasobnym portfelu, nie spotkam. -idę teraz na nowe studia, magisterskie. Nie dość, że zwlekam z dokumentami, to na dodatek muszę nauczyć się na wrzesień dość trudnych zagadnień, stricte medycznych, żeby się tam dostać (będzie egzamin wstępny). I tu się pojawia problem, bo nie dość, że te tematy są ciężkie same z siebie, to na dodatek nie mogę się skupić, oo ciągle myślę o tej postaci,która mi się podoba ;/ Potrafię np. leżeć w łóżku z godzinę, dwie i wyobrażać sobie różne scenki z udziałem moim i jego, to takie przyjemne ale jednocześnie odciąga mnie od nauki i obowiązków, -znowu zaczynają mi przeszkadzać zakochani. W mojej rodzinie (mam 2 siostry), moje rodzeństwo jest w kilkuletnich związkach. Wystarczy teraz, że matka w żartach albo po prostu tak normalnie, rzuci jakimś tekstem dotyczącym ich chłopaków i już z humorem mogę się pożegnać na cały dzień. Poważnie. Dzisiaj byłam z rodzinką na jeden dzień w Gdańsku i matka oczywiście coś tam odnosiła do ich chłopaków, co zepsuło mi całą wycieczkę. Dodam, że jak wcześniej byłam zakochana to było to samo. Często psułam swoimi humorami święta rodzinne lub wyjazdy (w końcu przestali mnie zabierać), bo zawsze natrafiałam na coś związanego z miłością, co przypominało mi o moim bezsensownym położeniu i psuło nastrój. Na dodatek jedna z moich przyjaciółek jest od niedawna w szczęśliwym związku. Nie przeszkadzało mi to nigdy, ale teraz zaczyna, a nie chciałabym popsuć tej relacji z jakiegoś błahego powodu, bo lubię zarówno ją jak i jej chłopaka. Jak mogę się tego uczucia pozbyć? Chciałabym tak, żebym mimo wszystko nadal mogła oglądać filmy z tą postacią, może mi się nawet podobać ale nie chcę tych wszystkich "skutków ubocznych". Wiem, że to może się wydać głupie, ten mój problem ale strasznie uprzykrza mi życie ;/ Dziękuję bardzo za wszystkie, szczere odpowiedzi.

| Tylko umarłym z tęsknoty.” | Dziś o północy twoja prawdziwa miłość zauważy że | Cię kocha. | Coś ładnego jutro między 13-16 się zdarzy w Twoim | życiu, obojętnie gdzie będziesz w domu, przy telefonie albo w szkole. | Jeśli zatrzymasz ten łańcuszek nie podzielisz się | tą piękną historią – to nie znajdziesz

Ławka szkolna i koledzy z klasy, którzy czasami są widziani we śnie, wskazują, że dana osoba próbuje pozbyć się wszystkich nienawistnych obowiązków, które go obciążają. Aby jednak dowiedzieć się, o czym marzą koledzy z klasy, musisz zapamiętać wszystkie szczegóły wymarzonego scenariusza, a następnie skorzystać z wymarzonej książki. Ławka szkolna i koledzy z klasy Temat: jak się odkochać Agnieszka M.: Ale on chce przyjaźni ze mną i wiem, że dla niego też jest ważna. A ja też chcę się z nim przyjaźnić. Nie chcę go już kochać.Mogę powiedzieć tylko, że Cię rozumiem, ale nie znam łatwej recepty na taki problem. Wszystko mija z czasem, ale czasami tego czasu potrzeba sporo.
Pierwszy krok ku wolności. Oczywiście pierwszym krokiem w stronę tego, jak się odkochać jest pogodzenie się z rozstaniem. Warto na początku odreagować w sposób, który będzie dla Ciebie odpowiedni. Moje propozycje to wyjście na imprezę czy koncert, szczera rozmowa z bliską osobą lub po prostu poddanie się nadmiernym emocjom.
Jak się odkochać w chłopaku, koledze lub przyjacielu? Witam, w tym artykule zajmiemy się tematem tego jak odkochać się w chłopaku? Za niedługo na stronie będzie również dostępny artykuł na temat tego jak się odkochać w dziewczynie dlatego zapraszam wszystkich mężczyzn do śledzenia strony 🙂 A wszystkie kobiety zapraszam do głównej części poradnika! Związek może […] Chłopcy z mojej klasy lubią się wygłupiać i czasami są niegrzeczni. Zdarza się że są mili i koleżeńscy. Dziewczyny z mojej klasy lubią się przechwalać, ale czasami umieją się pogodzić i pójść gdzieś razem np. Do kina. (myślę że dobrze, ale nie wiem jak dzieci zachowują się w twojej klasie, więc sorry) Sympatia Porady. Sympatia radzi. Zakochanie w koleżance lub koledze z pracy. "Zbliżyły nas do siebie trudne sytuacje". "Siedzieliśmy z kolegą dwie noce z rzędu w pracy. Zadanie zostało wykonane, a my po pracy skoczyliśmy jeszcze na drinka i tak jakoś potoczyło" — przyznaje Magda (30 lat). W miejscu pracy spędzamy przeciętnie kolega z klasy. kolega z pracy. kolega ze szkolnej ławy. kolega ze szkoły. kolegia. kolegialność. Więcej tłumaczeń zawiera słownik polsko-rosyjski. Tłumaczenie słowa 'kolega' i wiele innych tłumaczeń na angielski - darmowy słownik polsko-angielski. STfqQYR.